Mit 4: Formalności zajmują pół roku i trzeba się w nich babrać samemu
Skala biurokracji bywa przesadzana, prawdopodobnie przez skojarzenie z innymi, bardziej skomplikowanymi procedurami budowlanymi. W rzeczywistości procedura zgłoszenia odwiertu jest dość precyzyjnie określona przepisami prawa geologicznego i górniczego.
Dla typowego odwiertu o głębokości 30–100 metrów – najczęstszego przypadku przy domach jednorodzinnych – wystarczy zgłoszenie projektu robót geologicznych do Starostwa Powiatowego w Piotrkowie Trybunalskim (lub odpowiedniego urzędu, jeśli działka leży w gminie ościennej powiatu). Jeśli w ciągu 30 dni urząd nie zgłosi sprzeciwu, projekt uznaje się za przyjęty – nie trzeba czekać na żadną dodatkową decyzję. Odwierty powyżej 100 metrów wymagają dodatkowo zgody okręgowego urzędu górniczego, co nieco wydłuża proces, ale wciąż mieści się w ramach tygodni, a nie miesięcy.
Do zgłoszenia dołącza się mapę sytuacyjno-wysokościową działki, opis planowanych prac i opinię geologiczną – a przy realizacji kompleksowej wszystkie te dokumenty przygotowuje i składa wykonawca. Inwestor podpisuje, ale nie musi samodzielnie ustalać, do którego okienka się udać.
Fakt jest więc taki: same formalności geologiczne trwają zwykle do miesiąca, a przy dobrze zorganizowanej realizacji inwestor nie musi angażować się w nie osobiście poza podpisaniem dokumentów.
Mit 5: Grunt w całym Piotrkowie jest identyczny, bo to jedna równina
Piotrków Trybunalski rzeczywiście leży na Równinie Piotrkowskiej – terenie generalnie płaskim, bez dramatycznych różnic wysokości. Nie oznacza to jednak, że warunki gruntowe są wszędzie takie same.
Przez miasto przepływają cztery niewielkie cieki wodne: Strawa (dopływ Pilicy) oraz jej dopływy Strawka, Śrutowy Dołek i Wierzejka, a w centrum znajduje się sztuczny zbiornik Bugaj. W dolinach tych cieków warunki gruntowo-wodne różnią się od tych na wyżej położonych fragmentach miasta – zwykle wyższy poziom wód gruntowych i inny układ warstw niż na terenach oddalonych od koryt rzecznych.
Fakt jest więc taki: sama nazwa „równina” nie oznacza jednorodności geologicznej. Odległość od doliny Strawy czy zbiornika Bugaj może realnie wpływać na projekt dolnego źródła, dlatego rzetelne badanie geologiczne przed wierceniem pozostaje zasadne niezależnie od tego, jak płaski wydaje się teren na pierwszy rzut oka.
Mit 6: Dofinansowania i tak nie da się z niczym połączyć
To mit, który kosztuje realne pieniądze – bo zniechęca do sprawdzenia opcji, które w wielu przypadkach można ze sobą łączyć.
- Moje Ciepło – dopłata do gruntowych pomp ciepła w nowo budowanych domach jednorodzinnych, do ok. 21 000 zł, z naborami prowadzonymi do końca 2026 roku.
- Czyste Powietrze – dopłata do 27 000 zł przy modernizacji na pompę gruntową w istniejącym budynku, w zależności od dochodu gospodarstwa domowego.
- Ulga termomodernizacyjna – odliczenie części poniesionych wydatków od podstawy opodatkowania w rocznym rozliczeniu PIT, możliwe do połączenia z dopłatą z Czystego Powietrza.
Fakt jest więc taki: część programów rzeczywiście się wyklucza (np. Moje Ciepło i Czyste Powietrze dotyczą różnych sytuacji – nowej budowy i modernizacji), ale ulgę podatkową w wielu przypadkach można zastosować niezależnie od otrzymanej dopłaty. Warunki i limity zmieniają się z roku na rok, dlatego ostateczną kwalifikację najlepiej zweryfikować przed złożeniem wniosku, najlepiej razem z wykonawcą.